Nasza historia

Wieloletnia tradycja

Rodzina Szymańskich od kilku pokoleń związana jest z miejscowością Nowe Sioło (gmina Cieszanów), gdzie już od ponad 70 lat słyną z tego, że z pokolenia na pokolenie są mistrzami w swoim fachu, a mianowicie mają talent do wyrabiania pysznych wędlin oraz wyrobów mięsnych.

Od lewej: Kazimierz, Mikołaj
Kazimierz Szymański

Tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie

od 1950 r.
Mikołaj Szymański

Tuż po II wojnie światowej – w latach 50. dwudziestego wieku zapoczątkował to Mikołaj Szymański, który wyrabiał kiełbasy, wędzonki oraz różnego rodzaju wędliny podrobowe na własne potrzeby. Najczęściej dwa razy w roku – na święta Bożego Narodzenia i Wielkanoc. 

od 1970 r.
Kazimierz Szymański

Opracowane przez siebie receptury wytwarzania wędlin Mikołaj przekazał synowi Kazimierzowi. W nim też zaszczepił zamiłowanie do zawodu rzeźnika. Kazimierz przez wiele lat pracował w masarni. Swój zawód wykonywał z pasją, a wyrabiane przez niego wyroby smakowały tak, jak te, które kiedyś robił jego ojciec Mikołaj.

od 1990 r.
Bogusław Szymański

Kazimierz z kolei zamiłowanie do zawodu rzeźnika oraz fach masarki przekazał swoim synom – najstarszemu Bogusławowi oraz Grzegorzowi. Początkowo Bogusław tak, jak kiedyś jego tata, przyglądał się pracy ojca. Później zaczął pomagać mu w niektórych czynnościach. Z czasem swoją przygodę masarską rozpoczął na „własną rękę”. Bardzo szybko (w wieku dwudziestu kilku lat) stał się znanym i wziętym masarzem w cieszanowskiej i okolicznych gminach. Spod jego ręki „wyszło” wiele przepysznych mięsnych smakołyków goszczących na weselnych, komunijnych, dożynkowych i innych stołach. Swoją pracę zawsze wykonywał z dużym oddaniem. Dbał o każdy szczegół. Kiełbasy, wędzonki i wędliny podrobowe spotykały się zawsze z dużym uznaniem ze strony klientów.

od 2015 r.
Pawel Szymański

Aktualnie produkcji wędlin Bogusław uczy swojego syna - Pawła, który jest już czwartym pokoleniem kontynuującym rodzinną tradycję.